Prawie miliona złotych żąda od 7. Brygady Obrony Wybrzeża w Słupsku były żołnierz Tomasz W. Twierdzi, że zachorował wskutek znęcania się nad nim w czasie służby. Wczoraj zeznawali jego dowódcy. Zasłaniali się niepamięcią lub twierdzili, że wówczas żadnej fali w wojsku już nie było. Ponad 139 tys. zł zadośćuczynienia otrzyma były żołnierz służby zasadniczej od sprawcy uszkodzenia ciała oraz od jednostki wojskowej, która nie zapewniła bezpie Pranie dywanu w domu. Wiadomości, polityka - informacje z kraju i ze świata. Sport, motoryzacja, rozrywka, życie gwiazd plotki. FALA W WOJSKU: najświeższe informacje, zdjęcia, video o FALA W WOJSKU; Rosja. Czeczenów w rekruty. Wojsku grozi okrutna "fala" Dziennikarze poświęcili go porządkom panującym w armii sąsiedniej Litwy, porównując je z sytuacją w białoruskim wojsku. – W litewskiej armii nie ma „fali”, a koszary codziennie sprząta sprzątaczka – można było dowiedzieć się z artykułu. Jednak te informacje te widocznie okazały się niewystarczające dla milicji. Podziel się. 3. Walcząca bohatersko Ukraina nie jest wolna od uciążliwej rzeczywistości korupcji i afer, nawet na najwyższych szczeblach władzy. Fala aresztowań i dymisji została zapowiedziana na wiosnę, ale już teraz zajrzała w oczy m.in. oligarsze Kołomojskiemu, byłemu szefowi MSW Ukrainy Awakowowi i całemu kierownictwu W jednostce wojskowej, w której na początku października znaleziono ciało powieszonego 21-letniego żołnierza, zatrzymano sierżanta i chorążego. Wojsko twierdzi, że było to samobójstwo 7a3244. 27 czerwca 2008, 18:37 Ten tekst przeczytasz w 1 minutę Inne / Wojciech Grzedzinski Na sprawiedliwość czekał 20 lat. Ofiara żołnierskiej fali, niepełnosprawny Juliusz Widera, katowany przez swoich kolegów z wojska, otrzyma wreszcie zadośćuczynienie. 1,7 miliona złotych odszkodowania i ponad 8 tysięcy złotych comiesięcznej renty - tyle zasądził dzisiaj na rzecz byłego marynarza szczeciński Sąd Apelacyjny. Widera odbywał w Kołobrzegu zasadniczą służbę wojskową. Na okręcie wojennym znęcali się nad nim starsi koledzy z wojska. "Kazano mu na przykład robić po kilkaset karnych pompek, naśladować skoki strusia trzymając talerz między nogami, próbowano nawet na niego zrzucić torpedę. Poza tym były wyzwiska i wulgarne słownictwo. Wszystko rozgrywało się na okręcie" - opowiada rzecznik sądu apelacyjnego w Szczecinie, sędzia Janusz Jaromin. Efektem bestialstwa starszych żołnierzy był uszkodzony kręgosłup. Dzisiaj 42-letni Widera jest schorowanym człowiekiem. Często dochodzi u niego do kilkunastogodzinnego paraliżu. Jest niepełnosprawny, zażywa bardzo silne leki przeciwbólowe - dwudziestokrotnie mocniejsze od morfiny. W 1988 r. sześciu marynarzy skazano w procesie karnym za znęcanie się nad Widerą, jednego marynarza uniewinniono. Od tego momentu sąd rozpoznawał już sprawę z powództwa cywilnego. Procesy prowadziły sądy w Koszalinie i Gdańsku. Dwukrotnie wyroki uchylano i kierowano do ponownego rozpatrzenia. Od wyroku odwoływał się też sam Widera, który domagał się wyższej niż zasądzona w połowie lat 90. przez gdański sąd kwoty ok. 200 tys. zł. Poszkodowany chciał 4,5 miliona złotych odszkodowania. Piątkowy wyrok jest prawomocny. Stronom przysługuje jedynie prawo do wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Zobacz więcej Przejdź do strony głównej Do wydarzeń doszło w marcu 2019 r., ale dopiero teraz ofiara wojskowej "fali" zdecydowała się złożyć doniesienie do prokuratury. W zawiadomieniu przekazanym śledczym z Marsylii wskazano na "celowe wystawienie go na niebezpieczeństwo" i "szczególną przemoc" jakiej dopuścili się wobec niego oprawcy. Młody pilot został poddany "inicjacji" już pierwszego dnia po przybyciu do bazy wojskowej na Korsyce 27 marca 2019 r. Kilka godzin po stawieniu się na miejsce, otoczyła go grupa innych żołnierzy, związała taśmą, założyła czarny worek na głowę i wrzuciła do samochodu. Rekrut został wywieziony na poligon i przywiązany do słupa stanowiącego jeden z celów dla myśliwców. Mężczyzna pozostawał na poligonie przez ok. 20 minut, w ciągu których trenujące samoloty bojowe i artyleria prowadziły ostrzał wokół niego. Wszystko zostało uwiecznione przez znęcających się nad młodym pilotem żołnierzy. Nagrania stanowią materiał dowodowy w sprawie, a niektóre zdjęcia zostały opublikowane przez dziennik "La Provence". Francuska armia zapewnia, że wszczęła postępowanie w sprawie po otrzymaniu informacji o wydarzeniach. Źródła: "La Provence" (mt) Zobacz nasz materiał w polskimi napisami – włącz je w prawym dolnym rogu okienka YouTube To reakcja na ostatnie wiadomości o zabójstwach i okaleczaniu białoruskich poborowych, zwłaszcza w Pieczach – jednostce, która złą sławą cieszyła się jeszcze w czasach ZSRR „Fala” zabiła żołnierza, Białorusini żądają dymisji ministra obrony Obywatelski ruch Centrum Praw Poborowego będzie zbierać wiadomości o „fali” w białoruskim wojsku. Chcą uczcić pamięć ofiar bezprawia w armi i przeciwdziałać kryminalizacji wojska. – Białoruskim społeczeństwem wstrząsają wiadomości o śmierci żołnierzy służby zasadniczej. Wiadomo co najmniej o czterech przypadkach tylko w tym roku. Tylko oburzenie społeczeństwa skłoniło urzędników Ministerstwa Obrony do poinformowania o, ich zdaniem, nielicznych, ale występujących zgonach w wojsku i wszczęcia dochodzenia. Centrum Praw Poborowego przedstawia Księgę Pamięci, by suche liczby statystyk zilustrować historią chłopców, których obowiązek wobec Ojczyzny został spełniony za zbyt wysoką cenę – podkreślają twórcy akcji. Centrum Praw Poborowego będzie publikować w Księdze Pamięci opisane w ogólnodostępnych źródłach tragiczne przypadki, które wydarzyły się z udziałem żołnierzy służby zasadniczej. Aktywiści ruchu wzywają też bliskich i przyjaciół zabitych do wysyłania im własnych historii o fali. – Tych historii nie powinno się przemilczać. Wojsko nie powinno upodobniać się do smoka, który porywa najlepszych młodzieńców, by ich pożreć – piszą obrońcy poborowych. Księga Pamięcie Ofiar Fali. Screenshot ze strony Według Kiryła Piatrenki, przedstawiciela Centrum, dla ich ruchu temat „fali” jest nowy, bo do tej pory zajmowali się głównie warunkami poboru, a zwracali się do nich zazwyczaj nie żołnierze, a ich krewni. – „Fala” jest dla nas nowym tematem. Musimy znaleźć sposób rozwiązania tego problemu, by pomóc obywatelom. Obawiam się, że sytuacji tej nie rozwiążemy za pomocą działań prawnych – jednostki wojskowe są zamknięte dla społeczeństwa, kontroli obywatelskiej nad nimi nie ma, a jedynym dla rodziny sposobem zobaczenia żołnierza są odwiedziny w jednostce i przepustki. Ale w tym momencie, gdy płyną do nas takie apele, będziemy co najmniej ograniczać do bicia we wszystkie dzwony i zwracania się do niezależnych mediów. Wydarzenia ostatnich tygodni pokazały, jak efektywne może to być. Liczę, że następnym razem uda się uniknąć ofiar – powiedział Kirił Piatrenka w rozmowie z Centrum Praw Poborowego do ruch obywatelski stworzony w 2010 roku na bazie kampanii społecznej „O alternatywną służbą obywatelską na Białorusi”. II, PJ, Dwudziestu dwóch żołnierzy rosyjskich zginęło od początku roku w wyniku "fali", a 193 popełniło samobójstwo - poinformowało rosyjskie Ministerstwo Obrony. 211 żołnierzy straciło natomiast w tym roku życie z powodu wypadków, 55 zginęło w Czeczenii, a jednego uznano za 2004 r. organizacja obrony praw człowieka Human Rights Watch opublikowała raport informujący o setkach samobójstw i tysiącach dezercji spowodowanych przemocą fizyczną, znęcaniem się i gwałtami w armii danym rosyjskiej prokuratury wynika, że w 2005 r. 550 rosyjskich oficerów zostało skazanych za dopuszczanie się przemocy na jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści. Strona główna Świat Duże straty rosyjskiego wojska w Ukrainie. "Ponad 10 tys. Rosjan zginęło" 2022-03-30 16:56 aktualizacja: 2022-03-30, 21:51 Sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych. Fot. Facebook Według naszych szacunków rosyjskie straty wynoszą ponad 10 tys. zabitych - powiedziała podsekretarz stanu USA Victoria Nuland w wywiadzie dla należącej do Radia Wolna Europa telewizji Current Time. Oceniła też, że negocjacje między Rosją i Ukrainą nie mają szans powodzenia, dopóki nie dojdzie do zawieszenia broni. "Myślę, że niestety Rosjanie wciąż nie zdali sobie w pełni sprawy, jak twarde są ukraińskie siły. Ponoszą niesamowite straty, według naszych szacunków, ponad 10 tys. Rosjan zginęło" - powiedziała Nuland. Dotychczas amerykańscy oficjele odmawiali podawania oficjalnych szacunków rosyjskich strat, tłumacząc to dużym poziomem niepewności tych danych. Wyjątkiem był szef Wojskowej Agencji Wywiadowczej (DIA) generał Scott Berrier, który 8 marca w Kongresie podał liczbę 2-4 tys. zabitych rosyjskich żołnierzy. "Rosja wciąż nie docenia ukraińskiego wojska" Jak dodała Nuland, Rosja wciąż nie docenia ukraińskiego wojska, co ma odzwierciedlenie w negocjacjach. "Dotychczas stanowisko Rosji było takie: skapitulujcie, a potem może porozmawiamy (...) Dopóki nie będziemy mieć prawdziwego zawieszenia broni, nie będziemy mieć poważnych rozmów, ale zobaczymy" - oceniła. Dyplomatka stwierdziła, że porozumienie pokojowe powinno dać Ukrainie możliwość odstraszenia kolejnej napaści, za sprawą pomocy wojskowej ze strony Zachodu. Nuland stwierdziła też, że USA mogłyby potencjalnie zgodzić się na stopniowe łagodzenie sankcji w zamian za wycofywanie wojsk rosyjskich z Ukrainy w przypadku porozumienia, które chroniłoby suwerenność i integralność terytorialną i zapewniało jego odbudowę. "Ale do tego jest jeszcze długa, długa droga" - dodała. Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP) gn/ Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.

ofiary fali w wojsku