Woda z solą to naturalny napój izotoniczny. Wypijana na pusty żołądek, może przyspieszać metabolizm. Nie należy jednak przekraczać zalecanych ilości, ponieważ nadmiar soli może skutkować nadciśnieniem., chorobami serca i układu krążenia, demencją, otyłością.4 zalet picia wody z solą himalajską! Woda w połączeniu z solą sprawia, że minerały i pierwiastki są lepiej wchłaniane przez organizm – jony dodatnie w soli wiążą się z jonami ujemnymi cząsteczek wody i odwrotnie. Co za tym idzie nasze ciało zostaje lepiej nawodnione, a powstały roztwór to naturalny izotonik, który można przygotować samodzielnie w domu. Sól kamienna spożywcza z Kłodawy – wydobywana od 1956 roku tradycyjnymi metodami górniczymi w Kopalni Soli w Kłodawie – to wysoka zawartość związków mineralnych. Ich skład i proporcje są podobne do tych w płynie ustrojowym ludzkiego organizmu. Sól kłodawska pochodzi z ekologicznie czystego okresu cechsztyńskiego. Sól składa się głównie z chlorku sodu (NaCl). W mniejszych ilościach występują w niej cenne pierwiastki takie jak wapń, magnez, potas, żelazo, cynk, selen. W niewielkich ilościach sól jest potrzebna w diecie. Zalecana, bezpieczna dla zdrowia ilość soli to jedynie 5-6 gramów (płaska łyżeczka) dziennie. WODA - życiodajna czy trująca? Gazeta Wyborcza o lekach na wszystko łącznie z nowotworami i C19 :-) 21 marca 2023, 20:06. 278. 55:22. Kwas solny i ciężkie Jako jedna z niewielu soli dostępnych na rynku, sól kłodawska niejodowana, nieoczyszczona nie zawierająca w swym składzie E 536 (żelazocyjanek potasu K4Fe (CN)6), jak również jodku potasu KI. Jej przystępna cena sprawia, że dosłownie każdy może mieć tak szlachetny produkt w swoim domu. Sól Kłodawska spożywcza dostępna w naszym Sól kamienna spożywcza z Kłodawy – wydobywana od 1956 roku tradycyjnymi metodami górniczymi w Kopalni Soli w Kłodawie – to wysoka zawartość związków mineralnych. Ich skład i proporcje są podobna do tych w płynie ustrojowym ludzkiego organizmu. Sól kłodawska pochodzi z ekologicznie czystego okresu cechsztyńskiego. HSJ4pwa. Bardzo proszę o WSPARCIE !! Adam uchylił mi rąbka tajemnicy !!! Będzie chyba największa w tej serii petarda !!! Oj wielu medycznych cwaniaczków będzie się miało z pyszna 🙂 🙂 To będzie usłyszenie PRAWDY z ust lekarzy!! Mało mamy czasu do zebrania całej kwoty… Patrze, słucham i sam już nie wiem jak to skomentować … Temat : rak jelita Pan profesor, będąc lekarzem medycyny akademickiej patrzy na człowieka przez “dziurkę od klucza”. 1. W rozmowie tej powiedział : “wystarczy ten gen, żeby ta choroba zaistniała… ” – Pan profesor nie słyszał o epigenetyce. Wielka szkoda. 2. Nadwaga, wysiłek fizyczny, alkohol – tak, ale jak się teraz okazuje KLUCZOWĄ rolę odgrywa niewłaściwa, zaburzona flora bakteryjna, a o tym nie było nawet jednego słowa!!! 3. “Codzienne jedzenie mięsa zwiększa ryzyko zachorowania jelita grubego” to jest MIT ! Opisałem to w 2 cz. Ukrytych Terapii. Te badania nie są MIARODAJNE, a poza tym, chodzi o środki zawarte w mięsie, a nie mięso jako takie ! 4. Wapnia NIE powinno się DODATKOWO konsumować, ponieważ prowadzi to do miażdżycy jeśli nie ma witaminy K2 !! O tym pan profesor nie wspomniał, bo tego nie naucza się na Uniwersytetach Medycznych. To jest bardzo zła porada 5. Nitrozoaminy NIE powstają z tłuszczów !! Pan profesor nie powiedział, że smażenie jest wtedy groźnie, kiedy smażymy na… olejach roślinnych, ale… nie na zwierzęcych czy oleju z kokosa. Poza tym nitrozoaminy tworzą się w żołądku, a nie w czasie grillowania!!! (Wtedy tworzą się akrylamidy). 6. Woda musi być pita z solą kłodawska, ponieważ chodzi o NAWODNIENIE ściany jelita, a nie perystaltykę. 7. Kolonoskopia nie jest profilaktyką !!! To jest WYKRYWANIE gruczolaka. Co powoduje powstanie gruczolaka i jak TEMU zapobiegać? Zapobieganie powstawaniu gruczolaków jest profilaktyką. Tego już nie usłyszeliśmy Usunięcie gruczolaka NIE USUWA przyczyny ! Ten nowotwór rozwija się ponad 10 lat, dlatego mówienie o tym, że pacjenta zoperowano i przeżył 5 lat, a więc jest to sukcesem, jest zwykłą manipulacją. 8. Omawianie “leczenia” przez pana profesora to już prawdziwa PORAŻKA i dramat współczesnej medycyny akademickiej!!! Już nie ma co nawet wspominać o tym, że WSZYSTKIE leki onkologiczne, których nazwa kończy się na “mab” są skażone retrowirusami !! Profesor opowiada o niezwykle drogich preparatach, które “przedłużają życie wolne od progresji… średnio o dwa miesiące !!!!” – to już jest zwykła kpina z ludzi !!! To pan profesor nazywa leczeniem??? Nie mówił też o tym jakie są skutki uboczne takich terapii, a to są dopiero prawdziwe nieszczęścia ludzkie ! Wielu pacjentów umiera z powodu “leczenia”, cierpi niewypowiedziane męki przedłużające im życie o “dwa miesiące” tylko po to, żeby szpital za to “leczenie” mógł dostać pieniądze z NFZ. Taka jest rzeczywistość i prawda… 9. Czy da się lepiej, bezpiecznie, skuteczniej i taniej leczyć – oczywiście, że tak! Robią to już polscy lekarze, w podziemiu, w tajemnicy… 10. Winę za raka jelita nie ponosi dieta !!! tylko “dodatki” w diecie którą mamy! 11. Czynniki genetyczne są do zaniedbania. Dawno już wykazano, że nowotwór nie jest chorobą genetyczną !! 12. Prof : “Coraz więcej młodych ludzi choruje na raka jelita grubego i te dane są rzeczywiście alarmistyczne dlatego, że przewidują tam, że do 2020 roku ilość nowotworów jelita grubego u ludzi młodych tj. do 35 roku życia zwiększy się o 40% a do 2030 roku aż o 90% Geny się tak zmieniają tym młodym ludziom? :-))) Oczywiście są działania profilaktyczne, ale… o tym już nie usłyszeliśmy 13. Słuchacz, który zadzwonił w sprawie wrzodziejącego zapalenia jelita grubego… (min. 52:45) to prawdziwa porażka medycyny. Leczony od 9 lat ! Cały czas ma biegunki… NIC NIE DZIAŁA! Skutek terapeutyczny – ZEROWY ! Porada pana profesora : “Jest Pan pod opieką bardzo dobrych lekarzy, w bardzo dobrym szpitalu i proponuję podporządkować się do ich zaleceń i mieć pewność, że działają w dobrym, korzystnym dla Pana kierunku” . No faktycznie… od 9 lat człowiek przechodzi tragedię, a więc skuteczność jest ZEROWA będąc pod opieką najlepszych z najlepszych. Dalej pan profesor ciągle mówi, że pacjent ten jest pod opieką bardzo dobrych, bardzo dobrze wykształconych gastrologów, bo to szpital MSWiA. No faktycznie… dla tego pacjenta to policzek. W jednej z moich transmisji na żywo na moim profilu na Facebooku : opowiedziałem lekarzom JAK to się leczy bardzo, szybko, bezpiecznie i tanio. 14. godz – 01:min 03 Kobieta – 1979r, badania, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, zalecenie : “ścisła dieta – wszystko na wodzie” . W ten sposób nie wyleczono ani jednego pacjenta z tego schorzenia. To jest katastrofalne, ale ciągle stosowane zalecenie, kończące się ciągłym cierpieniem pacjenta. Ale… u sióstr dostała wodę. Przeszło po wodzie. TAK… od tego zaczyna się leczenie tej choroby – od NAWODNIENIA i.. często ta niby nieuleczalna choroba sama przechodzi, co pokazałem ponad rok temu w telewizji TVN. Komentarz profesora : Cudowny wpływ cudownej wody… “rzecz na pograniczu cudu”, nastawienie psychiczne itd… ręce opadają… 15. No i te slogany na sam koniec : “Rak jelita grubego, nie bój się, bo nie ma czego się bać” !! – CZYŻBY ???? “Trzeba żyć, trzeba żyć bez choroby nowotworowej…” – to jakiś żart w ustach profesora medycyny. “Trzeba zaufać lekarzom, że wybiorą dobrą drogę diagnostyki i terapii” – nie wiem.. śmiać się czy płakać. 3. Warto na ten kanał zaglądać : Zięba u Roli odpowiada na ataki Newsweeka, przymusach władzy i wolności mediów! 4. Wiecie z czym on “walczy” ? Jeśli z mową nienawiści, to popieram go tak, jak zawsze popierałem i popierał będę, ale jeśli z nauką, to… Jeśli walczy z antyszczepionkowcami, bo… rtęć czy aluminium nie jest neurotoksyną, to…. trochę głupio jak na lekarza. Czy też może uważa, że (to tylko przykład) obecność białka bydlęcego w organizmie malutkiego dziecka to “landrynka” ? Czy chce też wykazać, że podanie do organizmu dziecka znanych toksyn jest jak najbardziej OK. Nie wie, że w szczepionkach stwierdzono obecność retrowirusów(!!!) które.. TAK, mogą zmodyfikować “gospodarkę genetyczną” dziecka? To taka ma wiedzę lekarz? Zaprzecza wirusologom z najwyższej półki, którzy twierdzą (ja to tylko przekazuję), że w takim przypadku dziecko będzie przekazywać takie schorzenie genetyczne dalszym swoim pokoleniom? Czy to nie jest niszczenie Narodu polskiego? Jeśli to nie jest, to co jest? MARZĘ o tym, żebym mógł to wszystko ujawnić przed polskim sądem !!! Pediatra z Tychów, Dawid Ciemięga toczy wojnę z antyszczepionkowcami. Wierzy, że wygra 5. W moich usiłowaniach spowodowania lepszego leczenia Polaków trafiłem na mur 🙁 Tylko zmiana SYSTEMU nam na to pozwoli. Są już tysiące chętnych, szczególnie wśród młodych ludzi… niech to zrobią ! Trzeba ich ze wszech miar wspomagać. Przy czym, w tym przypadku, nie tylko o zdrowie chodzi. Jerzy Zięba: Szwajcarska demokracja JEST szansą dla Polski! Dzięki uprzejmości profesora Mirosława Matyi (książka, rozmowy), nabyłem znacznie większej wiedzy na temat nas interesujący : co zrobić, żeby w Polsce było nam wszystkim lepiej? W związku z tym bardzo proszę o zapoznanie się z linkiem w pierwszym komentarzu poniżej i propagować go jak najszerzej. Jak widać, nie jestem sam. Jest coś więcej !! Są ludzie, którzy tak jak ja, widzą i co najważniejsze WIEDZĄ, że to się da zrobić i WIEDZĄ jak ! Mają odpowiednią WIEDZĘ i DOŚWIADCZENIE! Przyszedł czas, żeby w tym względzie Polacy zaczęli ich słuchać ! Zadawać im pytania. Edukować się i to jak najszybciej. Nie wyobrażam sobie, żeby koncept ten był odrzucony przez jakąkolwiek partię, jakiekolwiek stowarzyszenie czy ugrupowanie, które ma ambicję wejścia do Sejmu w przyszłych wyborach. Jeśli którakolwiek partia, ugrupowanie, stowarzyszenie itd… po gruntownym zapoznaniu się z tym tematem, koncept ten odrzuca, możemy być pewni, że ponownie nie chodzi im o dobro Polski i Polaków tylko o władzę, władzunię, władzuchnę. Na takie “twory” w przyszłych wyborach głosować nam nie wolno. Chyba, że chcemy mieć to, co mamy do tej pory. Pozdrawiam, Jerzy Zięba Płukanie ust wodą z solą jest korzystne z wielu powodów. Doskonale sprawdza się u osób z bólem gardła, podrażnionymi dziąsłami lub po odbytych niedawno zabiegach dentystycznych. Nie zastępuje ono nowoczesnych sposobów higieny zębów, ale może być stosowane pomocniczo zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. Historia użycia soli do celów medycznych Używanie soli w celach zdrowotnych ma długą historię. Wspominają o nim najstarsze zachowane rękopisy medyczne. Starożytne papirusy egipskie z 1600 zawierają opis wielu terapii medycznych z użyciem soli, zwłaszcza jako środka przeciwzakaźnego. Starożytni Grecy używali jej do podobnych celów i już wtedy – ponad 2000 lat temu – znali jej właściwości przeciwzapalne. W jaki sposób sól hamuje rozwój bakterii w jamie ustnej Jak zatem płukanie jamy ustnej wodą z solą pozwala zmniejszyć ilość bakterii w jamie ustnej? Według stomatologów czasowo podnosi pH w jamie ustnej, tworząc środowisko alkaliczne, w którym przetrwanie bakterii jest trudne. Ponieważ preferują one – tak jak większość naturalnych gatunków – środowisko kwaśne, odpowiednio częste płukanie utrudnia im rozmnażanie się. Właściwości lecznicze wody z solą Używanie wody z solą sprzyja gojeniu. Mając to na uwadze, dobrze jest użyć jej 24 godziny przed drobnym zabiegiem dentystycznym, by jama ustna lepiej się zagoiła. Jest to roztwór izotoniczny, co oznacza, że zawiera takie same sole i minerały, jak nasze ciało, w takich samych stężeniach. Dzięki temu nie powoduje podrażnienia błon śluzowych, do którego to może dojść w przypadku użycia leczniczego płynu do płukania ust. Z tego względu wielu dentystów zaleca go zatem jako łagodny środek sprzyjający gojeniu po zabiegu. Jak przygotować roztwór wody z solą do płukania ust Przygotowanie roztworu wody z solą do płukania ust jest proste. Do filiżanki ciepłej wody należy dodać pół łyżeczki soli. Przez pierwszych kilka dni po zabiegu usta należy płukać co 2-3 godziny, a następnie 3-4 razy dziennie. Płukanie można wykonywać, aby: · złagodzić i wygoić owrzodzenia jamy ustnej · złagodzić ból gardła spowodowany przez paciorkowce, zapalenie migdałków, czy przeziębienie · zadbać doraźnie o higienę jamy ustnej w razie braku płynu do płukania ust lub pasty do zębów. Inne opcje higieny jamy ustnej Choć płukanie ust wodą z solą niesie zdecydowane korzyści, powinno być ono dodatkiem do codziennej higieny jamy ustnej. Płyn do płukania ust zapewnia 12-godzinną ochronę jamy ustnej. Zabija 99 procent drobnoustrojów przy kontakcie z nimi i działa nawet po rozpoczęciu kolejnego posiłku. Zacznijmy od tego, że nie mamy tu na myśli soli kuchennej, która składa się z chlorku sodu tylko sól naturalną nieprzetworzoną np. himalajską, która zawiera aż 84 substancje mineralne, elektrolity i pierwiastki w szczególności takie jak: jod, magnez, cynk, żelazo i wapń, – czyli pięć pierwiastków, z których niedoborem często zmaga się nasza populacja. Naukowcy twierdzą, że picie zawiesiny wody z solą przynosi wiele korzyści dla zdrowia. Zarówno woda jak i sól są niezbędne do życia jednak mieszanka tych dwóch składników daje nam produkt dużo lepiej wchłaniany przez organizm. Sprawia to fakt, że jony dodatnie w soli wiążą się z ujemnymi w cząsteczkach wody i odwrotnie. Korzyści płynące z picia zawiesiny soli z wodą: organizmowi odpowiednią dawkę minerałów, elektrolitów i pierwiastków Utrzymuje nawodnienie na odpowiednim poziomie. Cały czas jesteśmy zachęcani do picia dużych ilości wody, i jak najbardziej jest to dobra teza. Nie będziemy tu teraz przytaczać wartości płynących z jej picia. Skupmy się na samej zawiesinie soli z wodą. Nasze organizm potrzebuje odpowiedniego stężenia minerałów i elektrolitów do prawidłowego funkcjonowania. Tak przygotowany płyn i wypity rano zapewni organizmowi odpowiednie nawodnienie i funkcjonowanie dzięki dużej ilości substancji znajdującej się w soli naturalnej. trawienie Słony posmak powoduję aktywację ślinianek, które uwalniają amylazę, enzym rozkładający wielocukry (np. skrobię) na cukry proste, które następnie są wchłaniane z przewodu pokarmowego. Jest to pierwszy etap w trawieniu, następnie słona woda będzie aktywować w żołądku kwas solny oraz enzym, który trawi białka. W rezultacie wszystko to składa się na poprawę trawienia. jakość snu. Bogactwo minerałów znajdująca się w naturalnej soli, maja uspakajający wpływ na układ nerwowy. Sól powoduje zmniejszenie ilości hormonów takich jak kortyzol czy adrenalina odpowiedzialnych za stres. utrzymać cerę w dobrej kondycji Chrom – Wspomaga walkę z trądzikiem i redukuje zakażenia skóry. Cynk – Pomaga w gojeniu tkanek i zapobieganiu blizną. Reguluje aktywność gruczołów łojowych. Wspomaga też układ odpornościowy. Jod – Pomaga w leczeniu infekcji skóry poprzez zwiększenie zużycia tlenu i tempa metabolizmu skóry. Siarka – Brak tego pierwiastka może spowodować wysuszenie skóry głowy, wysypkę, egzemę oraz trądzik. Przygotowanie zawiesiny soli z wodą: – Na 1 l wody używamy ¼ łyżkę stołową soli himalajskiej ( najlepiej sól rozpuścić w letniej wodzie i pozostawić na 24 h) – Spożywać rano 30 minut przed posiłkiem przez 7 dni. – Pamiętaj, aby podczas stosowania kuracji solnej pić minimum 1, 5-2 l czystej wody na dobę. Przestępstwa zamiatane pod dywan Jerzy Zięba ciągle trzyma rękę na pulsie naszego zdrowia. Śledzi aktualne wydarzenia w tym temacie i informuje nas o nich. Wiadomości te są na tyle cenne, że jesteśmy zachęcani by przekazywać je dalej, tak by jak najwięcej mogło świadomie dbać o swoje ciało i zdrowie. Dziś bardzo ważne informacje o szczepieniach kobiet ciężarnych. Oszustwach nad badaniami szczepionkowymi i handlu dziećmi. Prawidłowe nawodnienie leczy większość chorób Nawodnienie organizmu wodą jest konieczne, ale trzeba pamiętać by robić to mądrze. Chodzi o to by woda nie przelatywała przez nasz organizm, tylko została na wypadek gdy organizm będzie potrzebował wodę. W tym celu solimy wodę minerałami. Najlepsza w tym celu jest sól kłodawska. Zaparcia to często wynik odwodnienia, ponieważ gdy organizm potrzebuje wodę, to w pierwszej kolejności pobiera ją z jelita grubego, a to już krok do zaparć. Sól nie podnosi ciśnienia. Pijąc wodę należy dodać szczyptę soli, czyli tyle ile mieści się między opuszkami palców. Nawadniamy się między posiłkami. 30 minut przed posiłkiem należy wypić wodę. Podczas posiłku nie wolno pić. 2 godziny po posiłku należy pić wodę z solnymi minerałami. Dziecko chore na Odrę, jak leczyć? Nie panikuj gdy dziecko zachoruje ci na Odrę, bo kiedyś wszyscy chorowali na odrę i nie było z tym wielkiego problemu. Problemem nie jest sama choroba zwana ODRĄ tylko powikłania po niej, więc trzeba zadbać o dobre warunki dla dziecka, odizolować je od innych dzieci. Posłuchaj rady Jerzego Zięby, który wyjaśnia na co zwracać uwagę, a nawet jak wyleczyć szybko z choroby Odry, np. witamina C. Informacje są na tyle dokładne, że każdy aptekarz może sporządzić lek na odrę działający błyskawicznie. Czyli błyskawicznie prowadzający do wyzdrowienia. Każdy lekarz może od dziś, skutecznie leczyć dzieci na odrę, bez powikłań. Nie są to rady do samodzielnego leczenia tylko instrukcje dla mądrych lekarzy. Samodzielnie możemy co najwyżej podawać doustnie witaminę C dbając o to by jej stężenie w organizmie było wysokie. Nie robimy tego podając jednorazową dużą dawkę witaminy, tylko mniejsze dawki, ale rozłożone przez cały dzień. 24 listopada 2020 roku za pośrednictwem mojej strony w portalu społecznościowym poprosiłem Was o informacje na temat tego jak wyleczyliście infekcje wirusowe. Bardzo dziękuję za wszystkie wiadomości. Jak obiecałem dziele się z nimi i proszę Wam udostępniajcie znajomym, rodzinie i przyjaciołom. Informacje cały czas do mnie napływają ☺. Serdecznie Wam wszystkim dziękuję. Poniżej publikuję pierwsze z jak leczyliście i wyleczyliście infekcje[pisownia oryginalna]#1Dziękuję Magdaleno za Twoją wiadomość. Poniżej przeczytacie co i jak Magdalena zastosowała w trakcie C co godzinę, witamina D zwiększone dawki, propolis, winko czosnkowe na bazie czosnku, soku z cytryny i miodu, syrop z bzu, sok z malin,woda,sól fizjologiczna,acard, choroba zaczęła się od bólu głowy oraz oczu. Bardzo mocny ból, osłabienie, podwyższona temperatura, powiększone węzły chłonne-bolą. Przeleżałam cały dzień. Brałam: co godzinę średnio, wit. D zwiększone dawki, propolis, winko czosnkowe na bazie czosnku, soku z cytryny i miodu, syrop z bzu, sok z malin. Na drugi dzień mniejszy ból głowy i oczu. Leżę dalej, biorę to samo. Trzeci dzień lekkie pobolewanie oczu zostało i osłabienie. Czwarty dzień zostało osłabienie i lekko ćmi oko. Piąty czuję się dobrze. Na ósmy dzień pojawiło się mocne przytępienie węchu i smaku. Zaczynam znowu brać winko czosnkowe i syrop z bzu. Po 3 dniach minęło przytępienie węchu i smaku. Po 9 dniach od odzyskania węchu i smaku. Drętwienie rąk, problemy z oddychaniem. Bardzo mocny ucisk głowy. Wypiłam 1,5 litra wody naraz, ból głowy przeszedł odrazu. Wciąż źle mi się oddycha i dretwieją dłonie i stopy. Jak jestem w pionie jest lepiej. (Zagęszczona krew przez covid spływa pomału do dłoni i stóp) Ciągle pije, wychodzę na dwór tam niska temperatura obkurcza mi moje powiększone małżowiny nosowe przez alergie. Lepiej mi się na dworze oddycha. Do tego inhalacja z soli fizjologicznej nebulizatorem. Leki na alergię. Acard na rozrzedzenie krwi. w piatek to się działo. W sobotę po nocy przespanej uzupełniłam płyny i już do dnia dziesiejszego funkcjonuje normalnie. Nic się nie dzieje. Dodatkowo moja siostra (lat 37) przez zagęszczoną krew i skrzep dostała w sierpniu udaru. Po ciągłych odrętwieniach i błędnych diagnozach, bierze acard i pije dużo wody i od pewnego czasu w końcu czuje się dobrze.#2Dziękuję Alicjo za Twoją wiadomość. Poniżej przeczytacie co i jak Alicja zastosowała w trakcie infekcji u dzieci, bo jak pisze sama ona nie choruje od lat ;). witamina C 1-2g,witamina D3 20 000-30 000 j,witamina K2 MK7,witamina A,witamina E,omega 3,magnez,sok z buraka,kurkumina,chlorella,kobyla siara,liofilizat soku z jagody Ja ogólnie to nie choruje, dlatego napisze o dzieciach. Pije codziennie Wit. C 1-2 g, d3 20 000 do 30 000 z K2 a e, omega 3, mg, pije buraka, kurkumina czasem chlorella, a co 3 dni siare kobyla. Mam także zapper. Syn ma 4 lata pije 0,5 g do 1 g Wit c, Dzika róże i Jagodę kamczacka (liofilizaty soku) codziennie na jezyk, d3 2000 K2 a e omega i siare kobyla. Od 1,5 roku nie byliśmy u lekarza. Jak coś się dzieje poważniejszego typu gorączka jedziemy na biorezonas. Zazwyczaj wychodzi lambia i adenowirusy, rinowirusy itp. Po jednym czyszczeniu jest zdrowy. Ot straszne wirusy. Jak czysty organizm bez robaków grzybow i bakterii to i wirusy nie straszne. Pozdrawiam serdecznie !! :)#3Dziękuję Lucyno za Twoją wiadomość. Poniżej przeczytacie co i jak Lucyna zastosowała w trakcie infekcji, a także jakie miała lipowa z miodem z mniszka i cytryną,herbata malinowa,sok z kwiatów bzu,rosół z królika,witamina C,witamina Kaszel, utrata smaku/lub niekoniecznie (bardzo intensywnie odczuwałam tylko jeden smak, który bardzo drażnił też mój węch, był to smak /zapach octu.), straszne osłabienie, ból pleców (a raczej skóry na plecach - tak to czułam) dreszcze. Leczenie : Herbata lipowa z miodem z mniszka i cytryną na zmianę z herbatą malinową, sok z kwiatów bzu, rosół z królika😉Wit C i większe dawki Wit D3. Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrowia życzę. 🙂#4Dziękuję Natalio za Twoją wiadomość. Poniżej przeczytacie co i jak Natalia zastosowała w trakcie infekcji u siebie i u dzieci, bo jak pisze sama nie choruje, podobnie jak jej dzieci ;). Dlaczego? Przeczytajcie C,woda utleniona,płyn lugola, dobry, u nas infekcja trwa jak narazie maksymalnie jeden dzień. Mam dwoje dzieci i jak do tej pory jako jedyne w swoich klasach nie chorowały. Codziennie ADEK i witamina C. A w razie bólu gardła woda utleniona i płyn lugola. Nic więcej. Mój mąż i ja stosujemy jeszcze Dmso, przy czym ja sporadycznie a mąż codziennie. Pomogło na jego bóle w stawach. Dziękujemy za pańskie bezcenne porady. Przekazujemy je wszystkim dalszym znajomym, którzy jeszcze nie wiedzą jak łatwo poradzić sobie z infekcjami. My i nasi bliscy znajomi to już Ziębianie, którzy nie dadzą sobie wcisnąć byle czego z apteki😉😊 Pozdrawiamy serdecznie/#5Dziękuję Mariusz za Twoją wiadomość. Poniżej przeczytacie co i jak Mariusz zastosował w trakcie C 1g co godzinę,witamina D3 45 000 j,lampa bioptron,węgiel aktywny,jodyna,herbata ziołowa z lipy,wódka z pieprzem ☺,sinulan Pana serdeczniePierwsza wydarzyła się w Marcu a druga w październiku wpływ na jej pojawienie się myślę miało moje przemęczenie, czyli osłabienie pierwszej infekcji:Pierwsze symptomy że coś sie dzieje - pojawienie się tzw sraczki / rzygaczki, mimo że odżywiałem sie tak jak dni później przyszła do mnie bóle stawowo mięśniowe i gorączka.. i to nie byle jaka. średnio 39/40 stopni przez 3-4 dni.. mimo prób zbijania aspiryną w pierwszych dniach nie udało mi się zejść poniżej 38. Dołożyłem do tego witamine C w proszku z visanto w herbacie, zmniejszyłem ilość spożywanych posiłków (z powodu gorączki brak apetytu). Naświetlałem się lampą Bioptron w miejscu splotu, uszy i czoło. Bardzo dużo spałem. W 4 dniu temperatura zaczęła opadać pierwsze 37 na konto wpadły. Po 5 dniu byłem w stanie zacząć normalnie funkcjonować. Nie pamiętam bym kiedykolwiek tak długo leżał w łóżku z gorączką. Wróciłem do pracy i życie potoczyło się dalejPrzebieg drugiej infekcji:Znów mało snu, przyszły bóle stawowe i mięśniowe no i głowa z powodu gorączki. Mimo to myśle niższa bo mogłem w miare funkcjonować z nią. Jako że to był czas kończenia remontu i dopinania terminów, nie miałem czasu porządnie jej wyleżeć. Więc leżałem gdy mogłem. Znajomi mi polecili kilka specyfików więc zareagowałem kupując i używając je. Zwykła witamina C apteczna 1000 co godzinę. Witamina D3 dawka uderzeniowa 45 tyś jednostek. Węgiel aktywny 5 tabletek. Jodyna pół łyżeczki do herbaty. Lampa Bioptron naświetlanie spotu, zatok przyusznych i czołowych. Do tego kupiłem ziołową herbatę z lipy. Jako że miałem przeogromny ból stawów biodrowych (wcześniej aż tak duży nie występował) naświetlałem stawy. Może być że miało na to wpływ - tryb siedzący (informatyk) oraz przebyta choroba z dzieciństwa.. (noga na wyciągu dwa tygodnie), może też forsowanie ich w tańcu (10 lat w zespole regionalnym). Wracając do sedna sprawy. Spałem ile sie dało później robiłem zakupy i zatowarowanie i wracałem do łóżka. W dniu 3 byłem już w pracy choć nadal czułem że nie jestem zdrowy (ale tak życie napisało scenariusz). Po 3 dniach stosowania specyfików odczułem ucisk w brzuchu, uznałem że musiałem sie podtruć jodyną. Walnąłem kielicha 30ml wódki z pieprzem i ból jak ręką odjął. W sobotę znów podobnie przerywane leżenie na potrzeby dokończenia prac. W niedziele już byłem na trasie przez całą Polskę w 12 godzin tam i z powrotem. Zdążyłem sie u kolegi uraczyć różnymi nalewkami po 70% każda (6 kieliszków). Po tym wszystkim załatwiłem zatoki. Ale na zatoki zastosowałem już Sinulan forte i jest dobrze ;) Myślę że sporo niedociągnięć w dbaniu o moje zdrowie jest ale te proste kroki bez użycia antybiotyków mnie za każdym razem od kilku lat wyciągają z wszelakich infekcji.#6Dziękuję Liliano za Twoją wiadomość. Poniżej przeczytacie co i jak Liliana zastosowała w trakcie Q10,witamina C,Mumio,witamina D3 30 000 – 50 000 j,witamina A 10g,miód,olej z oregano,cynk,zakwas z buraka,srebro,selen,jod,solanka,płyn dobry, Nie wiem czy to był COVID, oczywiście nie zrobiliśmy z mężem testu, ale jakieś dziwne coś nas dopadło, zupełnie inne od zwykłego przeziębienia. Najpierw mąż miał stan podgorączkowy, ból głowy i oczu, ciężko przełykał ślinę, choć na ból gardła nie narzekał, trochę suchego kaszlu, a po paru dniach totalny brak węchu, smak tak na 70% i jeszcze powiększający się na chwilę migdał (lub węzeł chłonny na szyi) i dziwne uczucie w uchu. Po tygodniu ja już miałam podobne objawy, tylko bez ucha i szyi, za to z lekkim bólem pleców, gardła i operowanej kiedyś nogi. Dziwne było to, że jednego dnia było lepiej, drugiego gorzej i taka huśtawka przez około dwa tygodnie, jakby to coś czekało na odpowiednią chwilę i próbowało atakować. Ale nie pozwoliliśmy się mu rozwinąć. Od lat suplementujemy ADEK, Q10 i Witaminę C - wszystko Visanto. Miesiąc temu wzmocniliśmy się też pijąc Mumio. Jak zaczęło nas brać dołożyliśmy D3 w kropelkach (30-50 000) i zwiększyliśmy dawkę 10G rozpuściliśmy w wodzie z łyżeczką miodu i piliśmy co godzinę po pare łyków, dołożyliśmy kapsułki oleju z oregano, cynk 30mg, rano zakwas z buraka, przed snem srebro i selen z jodem. Do tego nabulizator na początku nawet 3 razy dziennie- mąż tylko solankę, ja dodawałam 1-2 krople płynu Lugola. Przed snem dyfuzor z olejkiem złodziei, który też wsmarowywalismy w stopy i klatkę piersiową. Nie rozwinęło się, a po ok 14 dniach powoli zaczął wracać węch. Niestety ja wciąż mam skoki temperatury od 36,8 do 37,1 i nie wiem jak sobie z tym poradzić, nie robię nic, zmniejszyłam też już dawki witamin. Może samo przejdzie, albo to może moje problemy z hormonami... W każdym razie to coś powoli się wycofuje, choć niestety paru moich znajomych nie miało tego szczęścia i już ich nie ma... mimo, że popowiadaliśmy co i jak trzeba wdrożyć to nie wiem czy posłuchali 😔#7Dziękuję Tomku za Twoją wiadomość. Poniżej przeczytacie co i jak Tomek zastosował w trakcie infekcji. Imię autora zostało zmienione na jego owocowa,witamina C,Amol,węgiel,kefiry,kiszona kapusta,kiszone ogórki,sok z kiszonych dobry,pewnego dnia obudziłem sie strasznie połamany i brakowało mi sił. praktycznie jakby ktoś odłączył mi prąd. Nigdy czegoś takiego nie miałem (no może po maratonie)zaparzyłem sobie jakąś gorącą herbatę owocową. Ostudziłem troszkę i dodałem łyżeczkę Kwasu askorbinowego. Taką herbatę wypijałem co około 30 minut. Aż pojawiło się rozwolnienie. zmniejszyłem dawkę o połowę, wypiłem jeszcze plecy i klatkę piersiową porządnie Amolem. ubrałem się grubo i wskoczyłem do łóżka. wstałem ulany potem po 3-4 h. i już nic mi nie było. Jednak na wszelki wypadek zastosowałem terapię węglem( co 5 h około 13 tabletek, aż stolec był czarny, potem jeszcze jedna dawka) po czym zacząłem pić kefiry, jeść kiszoną kapustę i ogórki. pić soki z kiszonych buraków. Tak przez parę paru dniach natomiast straciłem węch i smak. Ale to już nic z tym nie robiłem. Gdyż nie wiedziałem tygodniu zmysły wróciły. . Wykorzystałem ten czas na jedzenie potraw, których nie lubię :)#8Dziękuję Mario za Twoją wiadomość. Poniżej przeczytacie co i jak Maria zastosował w trakcie infekcji. węgiel aktywny, 5g dziennie,witamina C, 2g dziennie,woda utleniona,sól fizjologiczna,witamina D3,witamina K2 MK7,witamina A,witamina E,soda oczyszczona,ocet jabłkowy,miód, Od lat borykałam się z przewlekłym bólem gardła. Nikt mi nie potrafił pomoc. W tym roku doszłam do wniosku, że to zatoki są przyczyną chronicznego bólu gardła. ( Najdłużej bolało mnie gardło non stop przez prawie 2 miesiące, ból nie do zniesienia)Nie będę się rozpisywać na ten temat, bo nie o to chodzi. Ostatnio te same objawy z bonusem: straciłam węch ZASTOSOWAŁAM: - Co 5 gdz łyżka węgla aktywnego -przez 2 dni - Co 2 gdz łyżeczka askorbinian -przez 2 dni - Do nosa woda utleniona rozcieńczoną z solą fizjologiczna(samej nie dałam rady) kilka razy dziennie - Vit D3+k2Mk7+vitA+vitE(duże dawki) - Plukalam gardło wodą z sodą oczyszczoną-kilka razy dziennie - Psikałam do gardła octem jabłkowym (domowej roboty) 2 x dziennie - Smarowała w nosie miodem (5 min zatkać nos po czym wydmuchać i nasmarować czymś tłustym. Ja smarowała masłem shea. Do dzisiaj często smaruję, nie czuję suchości w nosie dzięki temu) - Sauna (mieszkam w Finlandii, więc mam ten komfort, że sauna jest w każdym domu) i smarowalam czoło i policzki olejkiem rycynowym. Trzeciego dnia zapomniałam o bólu. Nawet nie wiecie, jaka jestem szczęśliwa, że uporałam się z tymi dolegliwościami, które naprawdę utrudniały mi życie. #9Dziękuję Sylwio za Twoją wiadomość. Poniżej przeczytacie co i jak Sylwia zastosowała w trakcie infekcji. witamina C,witamina D3,witamina K2 MK7,węgiel aktywowany,syrop z mniszka lekarskiego,syrop z szyszek sosnowych,miód,zioła szwedzkie,propolis,kiszona kapusta, sok z kiszonych witamina C większe dawki, jak również D3K2, stosuję też węgiel aktywowany i syropy z mniszka lekarskiego lub z szyszek sosnowych na miodzie. Pomocne okazują się również zioła szwedzkie i propolis. Wszystkie syropy i nalewki robię sama. Od ponad 10 lat nie korzystamy z leków aptecznych. Żadne z moich dzieci od urodzenia nigdy nie chorowało na zapalenie płuc, czy oskrzeli. Nie mają alergii i innych modnych schorzeń. Dzieci w wieku 10, 7 i 5 lat. Od 9 m-ca dostawały po łyżeczce soku z kiszonej kapusty (by przyzwyczaiły się do kwaśnego, robiliśmy wtedy kwaśne minki). Dziś nie tylko kapusta gości w naszym domu, ale również 35 kg ogórków kiszonych zakopanych w ziemi oraz zakwasy, szczególnie z buraka. Ot, takimi rzeczami się raczymy. #10Dziękuję Mirku za Twoją wiadomość. Poniżej przeczytacie co i jak Mirek zastosował w trakcie infekcji. selen,cynk,jod,witamina D3,piołun,artemisie, borelioze i koinfekcje ( wszystko potwierdzone) A jakby było mało to 5 metrowego tasiemca moniezie ( potwierdzone kapsulka endoskopowa + czuje jak sie rusza) Przeszedlem w kwietniu tego smiesznego wirusa w 3 dni. Bralem witaminy Selen, cynk, jod i D3 dodatkowo piłem piołun i artemisie annue ( z wlasnej uprawy) po 3 dniach nałozyłem borowine i 4 dnia rano wstalem zdrowy ( jedynie 5 dnia zabrało mi węch ) A tak przy okazji nie wie pan kto mogłby mi zrobic operacje chirurgiczna usuniecia tasiemca? bo nasi lekarze twierdza ze czegos takiego nie ma. Było leczone srodkami chemicznymi ( niestety praca naukowa z 2015 roku mowi ze moniezia zdołala wytworzyc odpornosc na przykwantel) Dodatkowo z tasiemcem chcą mnie wyslac do psychologa, ze wymyslam. Jak im pokazuje film z kamerki to mowia ze to niczego nie dowodzi i ze tylko badania z kalu ( oczywiscie tam nic nie wyjdzie, bo nie ma prawa)Wiem ze w Niemczech czy Rosji przeprowadza sie duzo takich operacji :)Dziękuję Wam wszystkim!Wiadomości od Was dostałem o wiele więcej i wszystkie mam. Wszystkie Wasze propozycje opublikuję. Zacząłem od najstarszych, czyli tych które przyszły jako pierwsze. Kolejne wkrótce dodam do tego artykułu. Pamiętajcie! Adres pomoglo@ jest do Waszej dyspozycji – cały czas możecie przysyłać wiadomości i dzielić się swoimi doświadczeniami w zwalczaniu infekcji wirusowych. Polecam suplementy visanto

woda z solą kłodawska zięba